wiosenna promocja opon

Które opony wybrać na zimę?

Jazda w warunkach zimowych bywa niebezpieczna. Pogoda potrafi zmienić się w ciągu dosłownie kilku godzin, by – jak co roku – zaskoczyć drogowców. Jakie opony wybrać na zimę? Na pewno takie, które zapewnią maksymalne bezpieczeństwo i wygodę. W teorii brzmi banalnie. Natomiast praktyka okazuje się często bardziej kłopotliwa.

Opona to jedyna powierzchnia łączącą samochód z nawierzchnią. Od jakości ogumienia zależy więc nasze bezpieczeństwo. Jest to szczególnie istotne, jeśli wziąć pod uwagę stan naszych dróg i coraz bardziej nieprzewidywalną pogodę.

Stając w obliczu pytania dotyczącego wyboru nowego kompletu opon mamy do dyspozycji kilka możliwości. Możemy kupić opony zimowe lub całoroczne. Niektórzy decydują się na używanie przez cały rok opon letnich, argumentując, że wystarczy zimą jeździć z większą ostrożnością.

Ilu kierowców, tyle opinii. Jednak ktoś musi być bliżej prawdy. A siłą rzeczy ktoś musi się mylić. Sprawdźmy.

Komplet nowych opon zimowych

Bezapelacyjnie najlepszym rozwiązaniem jest używanie kompletu nowych opon zimowych. Nie chodzi tu rzecz jasna o żadne marketingowe triki tylko o poparty badaniami fakt, któremu niesłychanie trudno zaprzeczyć.

Zgodnie z badaniami koncernu Continental różnica w długości drogi hamowania z prędkości 50 km/h na ośnieżonej nawierzchni wynosi, między oponami letnimi i zimowymi, 8 m. W przypadku mokrej nawierzchni, wyhamowanie ze 100km/h w temperaturze poniżej 5 °C, różnica wyniesie 4 m. Wystarczy pomyśleć, ile tragedii ludzkich miało miejsce przez te nieszczęsne kilka metrów. Długość drogi hamowania wyznacza bowiem zakres naszego bezpieczeństwa. Jeśli chcemy go wydatnie podnieść, używajmy opon zimowych.

Dwie główne zalety opon zimowych w stosunku do opon letnich to: wysoki współczynnik odprowadzania wody w niskich temperaturach (aquaplaning, slushplaning) oraz zachowywanie przyczepności na nawierzchniach pokrytych śniegiem i lodem. Bieżnik opon zimowych jest bardziej ponacinany, posiada również większą ilość lameli. Nacięcia na bieżniku są szersze niż w przypadku opon letnich, tworzą szerokie rowki, które mają większą skłonność do samooczyszczania bieżnika.

Również skład mieszanki opon zimowych różni się znacząco od opon letnich. Opony zimowe poprzez wysoką zawartość krzemionki zachowują elastyczność i nie twardnieją w warunkach niskich temperatur. Opona miękka zapewnia wysoką przyczepność i trakcję, opona stwardniała nie zapewnia niczego poza niekontrolowanym poślizgiem.

Zimowe czy całoroczne?

Na rynku dostępne są opony całoroczne, które – według producentów – mają stanowić kompromis między osiągami opon zimowych i letnich. Czy warto kupować opony całoroczne? Co mówią o tym badania?

Z badań przeprowadzonych ACE (Auto Club Europa) wynika, że opony całoroczne najlepiej sprawdzą się w małych samochodach, które pokonują w zimie relatywnie niewielkie przebiegi. Większe auta o szerszym ogumieniu powinny być wyposażone w opony sezonowe. Na nawierzchni pokrytej zamrożonym śniegiem przy hamowaniu z prędkości 50 km/h auto wyposażone w opony Hankook Optimo 4S 4-Seasons zatrzymał się po 21,6 metrach. To tylko 32 centymetry dalej niż samochód z oponami zimowymi. Natomiast auto wyposażone w opony letnie zatrzymało się 22 metry dalej. ACE przestrzega jednak, że opony całoroczne gorzej radziły sobie na suchym asfalcie.

Magazyn Auto Bild sprawdził natomiast, jak opony całoroczne sprawują się podczas dynamicznej jazdy. Pojazdem testowym był Ford Focus wyposażony w całoroczne opony w rozmiarze 195/65 R15. Test pokazał, że szybka sportowa jazda na suchym asfalcie pozostawia wiele do życzenia. Choć w testach hamowania na odśnieżonej nawierzchni opony całoroczne radzą sobie nieźle, to w zakrętach są bez porównania gorsze od zimówek.

Na opony całoroczne możemy się zdecydować, gdy jeździmy przeważnie w dużym mieście, gdzie śnieg nie zalega na drogach całymi dniami. Pokonujemy rocznie mniej niż 20 000 km (dane na podstawie testów niemieckiego instytutu ADAC, w warunkach polskich dróg możemy tę liczbę zmniejszyć spokojnie do ok. 5-6 tys. km.).

Opony letnie zimą? Nie warto nawet próbować

Używanie opon letnich zimą to bodaj najgorsze rozwiązanie, które – mimo coraz większej świadomości kierowców – wciąż możemy na polskich drogach spotkać.

Jazda na oponach zimowych jest bezpieczniejsza, samochód prowadzi się przewidywalnie i posiada margines przyczepności, w razie, gdybyśmy podczas zakrętu źle ocenili jego krzywiznę. Natomiast, gdy w zakręt wjedziemy zbyt szybko mając opony letnie, może się to skończyć gigantyczną wręcz podsterownością, zwiększającą kilkukrotnie promień skrętu. O skutkach lepiej nie mówić - gdy będzie to osiedlowa alejka skończy się na pogiętej feldze po wjeździe z impetem na krawężnik. Gorzej, gdy dojdzie do takiej sytuacji na drodze poza miastem...